Głogów zyska na kolejowej rewolucji? Rząd planuje 100 mld zł na najnowocześniejszą sieć w Europie
Rekordowe wyniki i ambitne plany do 2050 roku
Budujemy najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku uruchomiliśmy nowe połączenia i przystanki kolejowe oraz wyremontowaliśmy istniejące.
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Plany na przyszłość sięgają aż 2050 roku. Po raz pierwszy w historii stworzono kompleksową strategię – Zintegrowaną Sieć Kolejową – która zakłada budowę 4,7 tys. km nowych linii, w tym 2,7 tys. km tras Kolei Dużych Prędkości oraz modernizację 5,6 tys. km istniejących odcinków. Docelowo każdy powiat w Polsce zostanie włączony do sieci połączeń dalekobieżnych, a podróż z Warszawy do największych miast ma trwać około 100 minut.
Nowe połączenia i pociągi rozpędzone do 350 km/h
Największą rewolucją będą Koleje Dużych Prędkości – pociągi zdolne do jazdy z prędkością do 350 km/h. To ma być najszybsza kolej w Europie, porównywalna z rozwiązaniami japońskimi czy chińskimi. Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak ujawnił, że już teraz na rozwój infrastruktury przeznaczono 100 mld zł. Środki pójdą na budowę nowych stacji, cyfryzację systemów sterowania oraz zakup nowoczesnego taboru. W efekcie do 2026 roku przewozy mają wzrosnąć do 470 mln pasażerów, a w 2027 roku mają przekroczyć 500 mln.
Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie, bo Polacy zasługują na to, aby móc się przemieszczać tak, jak robią to Japończycy czy Chińczycy.
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Rząd przywraca również połączenia do miejscowości, które przez dekady były pozbawione dostępu do transportu szynowego. Tylko do końca 2027 roku pociągi wrócą m.in. do Polic, Sokołowa Podlaskiego, Połańca, Stronia Śląskiego i Łomży, która zyska bezpośrednie połączenie z Warszawą. Łącznie w ostatnich trzech latach liczba pasażerów wzrosła o 100 mln, a PKP Intercity zwiększyło codzienną liczbę kursów o 130 i przewozi o 30% więcej podróżnych.
Co z tego dla Głogowa i regionu?
Mieszkańcy Głogowa z niecierpliwością czekają na przełożenie ogólnopolskich planów na lokalne tory. Nasze miasto leży na linii kolejowej nr 273 (Wrocław – Zielona Góra – Szczecin), która w ostatnich latach przeszła jedynie doraźne remonty. Choć w proponowanej Zintegrowanej Sieci Kolejowej nie wskazano jeszcze konkretnych inwestycji w Głogowie, rządowa deklaracja o włączeniu każdego powiatu do sieci dalekobieżnej daje nadzieję. Jeśli plany „Polska 100 minut” i „Polska w 3 godziny” zostaną zrealizowane, podróż z Głogowa do Wrocławia mogłaby skrócić się do około 30 minut, a do Warszawy – do niespełna 100 minut. Dla lokalnych przedsiębiorców i codziennych dojeżdżających oznaczałoby to ogromną oszczędność czasu i pieniędzy. Ponadto, modernizacja torów może przynieść nowe połączenia dla turystów odwiedzających Zamek Książąt Głogowskich czy okolice Rezerwatu Przyrody „Bukowa Góra”. Na razie pozostaje nam czekać na konkrety w Regionalnym Programie Operacyjnym, ale jedno jest pewne – kolejowa rewolucja nie ominie Dolnego Śląska.
Rekordowe środki i konkretne daty – najważniejsze liczby
- 100 mld zł – budżet na rozwój infrastruktury kolejowej w najbliższych latach
- 4,7 tys. km – nowe linie kolejowe, w tym 2,7 tys. km KDP i 2 tys. km innych tras
- 5,6 tys. km – linie poddane modernizacji
- 130 – nowe codzienne połączenia PKP Intercity od czasu objęcia władzy przez obecny rząd
- 30% – wzrost liczby pasażerów w PKP Intercity
- do 2027 – przywrócenie połączeń do Polic, Sokołowa Podlaskiego, Połańca, Stronia Śląskiego i Łomży
Celem rządu jest, aby kolej stała się najchętniej wybieranym środkiem transportu przez Polki i Polaków.
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Polska koleją w 3 godziny – wizja, która zmieni nasze życie
Projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej to nie tylko betonowe mosty i tory. To przede wszystkim zmiana sposobu myślenia o mobilności. Koncepcja „Polska 100 minut” zakłada, że Warszawa będzie oddalona od każdego dużego miasta o około półtorej godziny, a cały kraj da się przejechać w 3 godziny. Dla mniejszych miejscowości, takich jak Głogów, oznacza to wzrost atrakcyjności mieszkaniowej i inwestycyjnej. Młodzi ludzie nie będą musieli wyprowadzać się do aglomeracji, by mieć dostęp do szybkiego transportu. Już dziś kolej przewozi niemal tyle osób, ile liczy cała Unia Europejska – blisko 800 mln rocznie po zakończeniu wszystkich prac. To nie tylko liczby, ale realna szansa na cywilizacyjny skok, który odczujemy wszyscy – niezależnie od tego, czy mieszkamy w stolicy, czy nad brzegiem Odry.