Poniedziałek, 22 czerwca 2026
Imieniny: Paulina, Flawiusz, Innocenty
Polityka Krajowa 09.06.2026 Wideo

Tusk o sporze z Ukrainą i planach na 2027: płaca minimalna 4950 zł

Rząd przyjął propozycje na 2027 rok, w tym wzrost płacy minimalnej do 4950 zł, a premier zaapelował też o obniżenie napięcia w relacjach z Ukrainą.
Wideo Tusk o sporze z Ukrainą i planach na 2027: płaca minimalna 4950 zł

Premier apeluje o deeskalację po decyzji władz Ukrainy

Premier Donald Tusk zabrał głos po decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Szef rządu ponownie zwrócił się zarówno do prezydenta elekta Karola Nawrockiego, jak i do prezydenta Ukrainy, by znaleźć sposób na obniżenie napięcia i wyciszenie emocji, które pojawiły się po tym ruchu. Sprawa ma wymiar nie tylko symboliczny, ale też polityczny, bo dotyka pamięci historycznej i bardzo wrażliwych dla Polaków wydarzeń związanych ze zbrodniami Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Premier podkreślił, że dla polskiej opinii publicznej tego rodzaju decyzje nie są obojętne i nie mogą być traktowane jako temat drugorzędny. Zaznaczył jednocześnie, że w interesie Polski pozostaje utrzymanie zdolności do skutecznego wspierania Ukrainy w obronie przed rosyjską agresją. To oznacza, że obok twardego stanowiska w sprawach historycznych potrzebna jest także próba opanowania politycznych emocji, aby bieżący spór nie przełożył się na strategiczne bezpieczeństwo regionu.

"Historia dzieliła nasze narody i nie wytrzemy z pamięci zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii, które zostały popełnione na Polakach. Mam nadzieję, że strona ukraińska zrozumie, że nikt nie może lekceważyć naszej wrażliwości"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wypowiedź premiera pokazuje, że rząd chce z jednej strony jasno przypominać o polskiej pamięci historycznej, a z drugiej nie zamykać kanałów rozmowy z Kijowem. W praktyce dla obywateli oznacza to próbę pogodzenia dwóch celów: obrony prawdy historycznej i utrzymania współpracy z sąsiednim państwem, które pozostaje w stanie wojny. W obecnej sytuacji każde zaostrzenie sporu między Warszawą a Kijowem jest uważnie obserwowane także w szerszym kontekście bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.

"Ukraina nie może przegrać tej wojny. Gdyby tak się stało, Polska znajdzie się w dramatycznie trudniejszej sytuacji"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier wyraźnie zaznaczył, że mimo kryzysu wywołanego decyzją strony ukraińskiej, strategiczny interes Polski pozostaje niezmienny. Chodzi o dalsze wspieranie Ukrainy w odpieraniu rosyjskiej agresji, ponieważ wynik tej wojny bezpośrednio wpływa także na bezpieczeństwo Polski. W tym sensie spór historyczny i bieżąca polityka muszą być prowadzone równolegle, bez utraty z pola widzenia tego, co dla państwa najważniejsze.

Wsparcie dla Ukrainy, ale na europejskich zasadach

Donald Tusk odniósł się również do przyszłości relacji z Ukrainą w kontekście integracji europejskiej. Zadeklarował, że Polska będzie wspierać Ukrainę na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej, ale wyłącznie na takich samych zasadach, jakie obowiązują wszystkie państwa ubiegające się o wejście do wspólnoty. To ważny sygnał, bo pokazuje, że polityczne wsparcie nie oznacza zgody na skracanie procedur czy pomijanie unijnych wymogów.

Wśród warunków, które mają znaczenie w procesie akcesyjnym, premier wskazał między innymi uczciwą konkurencję oraz walkę z korupcją. Dla przeciętnego obywatela to istotna informacja, bo członkostwo nowego państwa w Unii wpływa później na rynek pracy, handel, przepisy gospodarcze i relacje społeczne. Warszawa deklaruje więc pomoc dla Kijowa, ale jednocześnie podkreśla, że europejskie standardy muszą być respektowane bez wyjątków.

Takie stanowisko ma również znaczenie w polityce wewnętrznej, ponieważ temat relacji z Ukrainą od miesięcy budzi w Polsce silne emocje. Łączenie wsparcia wojskowego i politycznego z twardym wymaganiem spełnienia kryteriów unijnych ma pokazać, że pomoc nie znosi odpowiedzialności za reformy. W praktyce oznacza to, że dalsze zbliżenie Ukrainy z Unią będzie zależało nie tylko od geopolityki, ale też od konkretnych działań po stronie ukraińskiej administracji i gospodarki.

Rząd przyjął propozycje na 2027 rok. Teraz czas na Radę Dialogu Społecznego

Podczas posiedzenia Rady Ministrów przyjęto także pakiet propozycji dotyczących 2027 roku. To właśnie ten harmonogram ma dziś największe znaczenie dla pracowników, emerytów i osób zatrudnionych w sferze budżetowej, bo dokumenty zostały przyjęte przez rząd i mają teraz trafić do Rady Dialogu Społecznego. Ten etap jest ważny, ponieważ oznacza rozpoczęcie formalnych konsultacji z partnerami społecznymi wokół wysokości wynagrodzeń i świadczeń w kolejnym okresie.

Wśród propozycji znalazł się wzrost płacy minimalnej z 4806 zł do 4950 zł. Dla osób zatrudnionych za najniższe wynagrodzenie to jedna z najważniejszych informacji, ponieważ dotyczy bezpośrednio miesięcznych dochodów i domowych budżetów. Rząd przedstawił także propozycję waloryzacji emerytur i rent o co najmniej 3,48 proc., co ma znaczenie dla seniorów oraz wszystkich pobierających długoterminowe świadczenia z systemu publicznego.

Pakiet obejmuje również podwyżkę wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o 3 proc. Z tej decyzji mają skorzystać między innymi urzędnicy i nauczyciele. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko zmianę w pensjach określonych grup zawodowych, ale także wpływ na funkcjonowanie instytucji publicznych, szkół i administracji, które od lat sygnalizują problem płac i odpływu pracowników.

"Z determinacją zadbaliśmy o to, aby nauczyciele w Polsce zarabiali więcej. Podwyżka z 2024 roku była największa w historii, ale wiem, że powinno być więcej. Jak tylko pojawi się taka możliwość, nauczyciele będą tą grupą, o której będę pamiętał"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • propozycja wzrostu płacy minimalnej z 4806 zł do 4950 zł w 2027 roku
  • proponowana waloryzacja emerytur i rent o co najmniej 3,48 proc.
  • podwyżka płac w państwowej sferze budżetowej o 3 proc.
  • Ministerstwo Finansów prognozuje inflację w 2027 roku na poziomie 2,5 proc.
  • pakiet został przyjęty przez Radę Ministrów i ma zostać przedstawiony Radzie Dialogu Społecznego

Premier, mówiąc o planowanych zmianach, odniósł się również do kwestii inflacji. Rząd podkreśla, że wzrost wynagrodzeń i świadczeń powinien chronić dochody obywateli przed spadkiem realnej wartości pieniądza. W tym kontekście znaczenie ma prognoza Ministerstwa Finansów, według której inflacja w 2027 roku ma wynieść 2,5 proc., bo to właśnie relacja między poziomem cen a skalą podwyżek decyduje o tym, czy portfele Polaków realnie odczują poprawę.

"Pilnujemy, żeby inflacja nie zjadała pieniędzy i samych podwyżek – tak, jak było to kiedyś"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Najbliższe tygodnie będą istotne przede wszystkim z punktu widzenia dalszych konsultacji w Radzie Dialogu Społecznego. To tam propozycje rządu zostaną przedstawione partnerom społecznym, a następnie staną się częścią dalszych prac nad rozwiązaniami dotyczącymi 2027 roku. Dla obywateli oznacza to, że dziś znamy kierunek i konkretne stawki zaproponowane przez rząd, ale cały proces wchodzi właśnie w kolejny etap formalnych uzgodnień.