Czwartek, 6 sierpnia 2026
Imieniny: Jakub, Sława, Oktawian
Polityka krajowa

Sejm odrzucił wotum wobec szefa MSWiA. Premier mówi o granicy, policji i zagrożeniach

10.06.2026 Wideo
Sejm nie odwołał szefa MSWiA, a podczas gorącej debaty premier Donald Tusk mówił o ochronie granic, wzroście liczby policjantów i napięciach wokół pochodzenia obywateli.
Wideo Sejm odrzucił wotum wobec szefa MSWiA. Premier mówi o granicy, policji i zagrożeniach

Sejm zdecydował w sprawie wotum nieufności wobec szefa MSWiA

W Sejmie zapadła decyzja w jednej z ważniejszych politycznych spraw ostatnich dni. Posłowie odrzucili wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, a przeciwko jego odwołaniu zagłosowało 232 parlamentarzystów. Debata była szeroka i dotyczyła nie tylko samego ministra, ale też całego obszaru bezpieczeństwa państwa, ochrony granic oraz kondycji służb odpowiedzialnych za porządek i reagowanie kryzysowe.

Premier Donald Tusk, zabierając głos z sejmowej mównicy, mocno wsparł szefa MSWiA. Podkreślał, że wysoko ocenia jego pracę, przypominając, że Marcin Kierwiński zrezygnował z pracy w Parlamencie Europejskim i wrócił do kraju, kiedy potrzebna była pomoc dla osób poszkodowanych przez powódź. W wystąpieniu padł wyraźny sygnał, że rząd wiąże z działalnością ministra nie tylko bieżące zarządzanie resortem, ale też odbudowę sprawności państwa w obszarze bezpieczeństwa.

"Bardzo wysoko oceniam pracę ministra Marcina Kierwińskiego. Kiedy Polska znalazła się w potrzebie, zrezygnował z pracy w Europarlamencie, nie kierując się przywilejami, i bez wahania wrócił, by pomóc powodzianom"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Dla mieszkańców miast i mniejszych miejscowości ta decyzja ma wymiar praktyczny. To właśnie resort spraw wewnętrznych odpowiada za funkcjonowanie policji, straży granicznej i wielu mechanizmów reagowania w sytuacjach kryzysowych. Sejmowe głosowanie oznacza więc utrzymanie obecnego kierunku działań w obszarze ochrony granic, bezpieczeństwa wewnętrznego i wzmacniania formacji mundurowych.

Rząd podkreśla skuteczność działań na granicy i wobec nielegalnej migracji

Jednym z najważniejszych wątków debaty była ochrona polskiej granicy. Premier przekonywał, że od początku podejmowano decyzje zarówno w kraju, jak i na forum europejskim, które miały realnie uszczelnić granice i ograniczyć zjawisko nielegalnej migracji. W jego ocenie właśnie te działania sprawiły, że Polska jest dziś postrzegana jako jedno z najbezpieczniejszych miejsc w Europie.

"O Polsce mówi się jako o najbezpieczniejszym miejscu w Europie. Od pierwszego dnia podejmowaliśmy decyzje w kraju i na forum europejskim, które zabezpieczyły nasze granice przed nielegalną migracją"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W tej części wystąpienia premier odniósł się też do wcześniejszych sporów wokół polityki migracyjnej i ochrony granicy. Zaznaczył, że rząd stawiał na rozwiązania, które miały wzmacniać bezpieczeństwo terytorium państwa w praktyce, a nie tylko w warstwie deklaracji. Dla zwykłych obywateli oznacza to przede wszystkim nacisk na stabilność sytuacji przy granicy, kontrolę nad ruchem migracyjnym oraz próbę ograniczania ryzyk, które mogą odbijać się na bezpieczeństwie w głębi kraju.

"Od dłuższego czasu o Polsce mówi się jako o jednym z najbezpieczniejszych miejsc w Europie. My nie bawiliśmy się – jak niektórzy – w makietę zapory na granicy i nie handlowaliśmy wizami. Podejmowaliśmy natomiast decyzje w kraju i na forum europejskim, które realnie wzmocniły ochronę polskiego terytorium przed nielegalną migracją"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Bezpieczeństwo granicy to temat, który dla mieszkańców regionów oddalonych od pasa przygranicznego może wydawać się odległy, ale skutki takich decyzji są odczuwalne znacznie szerzej. Chodzi o funkcjonowanie służb, obciążenie systemu bezpieczeństwa, reakcję państwa na presję migracyjną, a także o poczucie porządku i przewidywalności. W debacie sejmowej właśnie te kwestie zostały powiązane z oceną pracy ministra spraw wewnętrznych.

Więcej policjantów, wyższe pensje i miliardy na modernizację służb

Wystąpienie premiera objęło także konkrety dotyczące formacji mundurowych. Według przedstawionych danych od końca 2023 roku liczba policjantów wzrosła z około 93 tysięcy do ponad 102 tysięcy funkcjonariuszy. Jednocześnie znacząco zwiększyło się zainteresowanie służbą - liczba kandydatów do policji wzrosła z 15 tysięcy do 35 tysięcy osób.

To nie są wyłącznie statystyki dla resortu. Dla mieszkańców oznacza to potencjalnie większą dostępność patroli, łatwiejsze uzupełnianie wakatów w jednostkach i lepszą obsadę tam, gdzie przez lata brakowało ludzi do służby. W praktyce może to wpływać na czas reakcji, obecność policji podczas zabezpieczania imprez, ruchu drogowego czy codziennych interwencji w miastach i na wsiach.

  • 232 posłów zagłosowało przeciwko wotum nieufności wobec szefa MSWiA.
  • Od końca 2023 roku liczba policjantów wzrosła z około 93 tys. do ponad 102 tys. funkcjonariuszy.
  • Liczba kandydatów do służby zwiększyła się z 15 tys. do 35 tys. osób.
  • Wprowadzono 30-procentowe podwyżki wynagrodzeń dla funkcjonariuszy.
  • Uruchomiono świadczenia mieszkaniowe dla funkcjonariuszy.
  • Przyjęto program modernizacji służb mundurowych o wartości 13 mld zł.

Rząd wskazał też na rozwiązania, które miały poprawić atrakcyjność służby. Mowa o 30-procentowych podwyżkach wynagrodzeń, świadczeniach mieszkaniowych dla funkcjonariuszy oraz programie modernizacji służb mundurowych wartym 13 miliardów złotych. W codziennym wymiarze oznacza to inwestycje w kadry, zaplecze techniczne i warunki pełnienia służby, a więc obszary, które bezpośrednio wpływają na to, jak szybko i skutecznie państwo odpowiada na zagrożenia oraz potrzeby mieszkańców.

Premier ostrzega przed wrogością wobec ludzi ze względu na pochodzenie

Oprócz kwestii bezpieczeństwa i służb w sejmowej debacie mocno wybrzmiał jeszcze jeden temat. Premier ostrzegł przed rosnącą falą wrogości wobec osób ocenianych przez pryzmat pochodzenia. Zwrócił uwagę, że takie nastroje - jak mówił - są coraz częściej wzmacniane przez liderów opozycji i mogą mieć poważne konsekwencje społeczne oraz polityczne.

"Z pojedynczych wyzwisk robi się fala, która zagraża istocie Rzeczypospolitej. Polowanie, które trwa obecnie, widzieliśmy w Europie wielokrotnie i z reguły kończyło się katastrofą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

To ostrzeżenie zostało osadzone w szerszym kontekście życia publicznego. Chodzi nie tylko o język polityki, ale też o atmosferę, która może przenosić się do codziennych relacji między ludźmi - w pracy, szkole, urzędzie czy na ulicy. Premier wskazywał, że podsycanie podziałów etnicznych, genealogicznych czy rasowych uderza w fundament wspólnoty obywatelskiej i może z czasem wymknąć się spod kontroli także tym, którzy taki klimat współtworzą.

"Jeśli będziecie kontynuować marsz w stronę brunatnego krajobrazu politycznego, prowadząc działania polegające na śledzeniu i lustrowaniu, to także staniecie się ofiarami tego trendu. Opamiętajcie się, jest jeszcze czas"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W końcowej części wystąpienia padło odwołanie do wartości republikańskich: służby państwu, przestrzegania prawa i równości obywateli. Premier podkreślił, że w debacie publicznej nie powinno się oceniać ludzi według pochodzenia, rasy czy koloru skóry. Zaznaczył też, że siłą Polski jest różnorodność i przekonanie, że niezależnie od korzeni wszyscy obywatele pracują na rzecz dobra wspólnego.

"Polacy żyjący w elementarnej zgodzie, nie szukający różnic etnicznych i genealogicznych – tylko tacy Polacy imponują światu i budują potęgę Rzeczpospolitej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W praktyce ten wątek wykracza daleko poza parlamentarny spór. Dotyczy tego, jak wygląda codzienne współżycie społeczne i jak państwo chce budować swoją pozycję - czy przez wzmacnianie wspólnoty obywatelskiej, czy przez pogłębianie podziałów. Sejmowa debata pokazała, że obok granic, policji i inwestycji w służby równie ważna staje się dziś odpowiedź na pytanie, jak utrzymać bezpieczeństwo społeczne wewnątrz kraju.