Czwartek, 6 sierpnia 2026
Imieniny: Jakub, Sława, Oktawian
Polityka krajowa

Premier o pamięci, prawdzie i ekshumacjach ofiar zbrodni wołyńskiej

11.07.2026 Wideo
Premier ogłosił działania dotyczące ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz budowy Muru Pamięci w Warszawie. Komunikat pojawił się przy okazji rocznicy 11 lipca.
Wideo Premier o pamięci, prawdzie i ekshumacjach ofiar zbrodni wołyńskiej

Rocznica 11 lipca i przypomnienie o zbrodni wołyńskiej

11 lipca przypada rocznica tak zwanej krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej. W przekazie podkreślono, że była to zbrodnia o charakterze ludobójstwa, dokonana przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach, obywatelach polskich oraz innych narodowościach zamieszkujących wschodnie ziemie II Rzeczpospolitej. Wskazano, że pamięć o ofiarach nie może ograniczać się jedynie do symbolicznego wspomnienia, lecz musi oznaczać także nazwanie sprawców i jednoznaczne potępienie tego, co się wydarzyło. Zaznaczono również, że prawda o tych wydarzeniach jest traktowana jako warunek budowania spokojniejszej przyszłości.

W przekazie zwrócono uwagę, że ofiary nie powinny pozostać anonimowe, a miejsca ich śmierci nie mogą zostać zapomniane. Podkreślono też znaczenie godnego pochówku, który dla wielu rodzin pozostawał przez dekady sprawą nierozwiązaną. Taki sposób mówienia o historii pokazuje, że spór o pamięć nie dotyczy wyłącznie przeszłości, ale wpływa również na relacje społeczne, postrzeganie odpowiedzialności państwa oraz oczekiwania rodzin ofiar. Właśnie dlatego temat rocznicy został połączony z konkretnymi działaniami dotyczącymi poszukiwań i identyfikacji szczątków.

Premier uruchomił starania o wznowienie ekshumacji

Premier poinformował, że jako szef polskiego rządu podjął skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. Decyzja obejmuje także inne ofiary wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach. W komunikacie podkreślono, że rodziny tych osób czekały na możliwość pochówku przez ponad 80 lat. To ważny element polityki pamięci, bo łączy wymiar historyczny z bardzo konkretną potrzebą rodzin, które przez dziesięciolecia nie znały losu swoich bliskich.

W przekazie zaznaczono, że celem jest ocalenie pamięci o każdej osobie z imienia i nazwiska. Oznacza to nie tylko prowadzenie prac terenowych, ale także identyfikację ofiar i uporządkowanie ich losów w oficjalnej pamięci państwa. Tego rodzaju działania mają znaczenie dla rodzin, które przez lata nie mogły zakończyć żałoby, ale także dla szerszego rozumienia historii jako zadania publicznego. W takim ujęciu ekshumacje nie są wyłącznie kwestią archeologiczną lub techniczną, lecz częścią przywracania godności zamordowanym.

"Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości jest prawda."

Premier polskiego rządu

W komunikacie przypomniano również, że prawda oznacza wskazanie winnych i jednoznaczne potępienie zbrodni. Taki sposób formułowania stanowiska ma znaczenie polityczne i historyczne, ponieważ wyznacza ramy rozmowy o pamięci zbiorowej oraz o odpowiedzialności państwa za ochronę tożsamości ofiar. W praktyce oznacza to, że działania związane z ekshumacjami i identyfikacją mają być prowadzone nie tylko w interesie historyków, lecz również w interesie obywateli, którzy oczekują jasnej odpowiedzi na pytania o los swoich rodzin. To także sygnał, że temat nie został uznany za zamknięty mimo upływu wielu dziesięcioleci.

Mur Pamięci w Warszawie ma upamiętnić odnalezione ofiary

Jednym z zapowiedzianych działań jest budowa w Warszawie Muru Pamięci z wiecznym ogniem oraz nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. W przekazie podkreślono, że rozwiązanie to ma służyć zachowaniu indywidualnej pamięci o konkretnych osobach, a nie tylko o zbiorowej tragedii. Taki projekt wpisuje się w szerszą politykę upamiętniania, która łączy wymiar symboliczny z dokumentacyjnym. W praktyce może on stać się miejscem odwiedzin rodzin, uroczystości państwowych i edukacji historycznej.

Podkreślono, że Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z tych ofiar. Z punktu widzenia państwa oznacza to zobowiązanie do dalszych działań związanych z poszukiwaniem, identyfikacją oraz godnym pochówkiem osób zamordowanych w czasie wojny i powojennych represji. Mur Pamięci ma więc być nie tylko elementem architektury pamięci, ale także wyraźnym znakiem, że państwo chce uporządkować tę część historii w sposób trwały i publiczny. Dla rodzin ofiar może to być także ważny etap domknięcia wieloletniego oczekiwania na uznanie i upamiętnienie.

Pamięć, prawda i odpowiedzialność Polski, Ukrainy i Europy

W komunikacie mocno wybrzmiała teza, że pamięć nie może stać się narzędziem nienawiści. Zwrócono uwagę, że odpowiedzią na nacjonalizm nie powinien być kolejny nacjonalizm, lecz prawda oraz pamięć rozumiane jako fundament budowania lepszej przyszłości. To ważny kontekst, ponieważ temat zbrodni wołyńskiej nie dotyczy wyłącznie przeszłości, ale także współczesnych relacji między państwami i społeczeństwami. W przekazie zaznaczono, że przyszłość bez nienawiści i pogardy wymaga nazywania rzeczy po imieniu.

Przypomniano też, że powojenna Europa pokoju i wzajemnego szacunku była możliwa dzięki prawdzie oraz jednoznacznemu wskazywaniu winy. Z tego wynika oczekiwanie, że także dziś każdy, kto chce należeć do wspólnoty europejskiej, musi być gotowy na przyjęcie prawdy o historii. Wskazano ponadto, że odpowiedzialność za przyszłość i bezpieczeństwo dzieci oraz wnuków spoczywa wspólnie na Polsce, Ukrainie i Europie. W takim ujęciu solidarność wobec współczesnych zagrożeń ma opierać się na prawdzie, pamięci i nadziei, a nie na przemilczaniu trudnych faktów.

  • 11 lipca to rocznica krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej.
  • Rodziny ofiar czekały na możliwość godnego pochówku ponad 80 lat.
  • W Warszawie ma stanąć Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami zidentyfikowanych ofiar.
  • Prace mają objąć ofiary zbrodni wołyńskiej oraz innych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie.

W praktyce ogłoszone działania mają więc dwa wymiary. Po pierwsze, chodzi o przywracanie imion i miejsc pochówku osobom, które przez dziesięciolecia pozostawały bez godnej identyfikacji. Po drugie, o ustawienie pamięci historycznej w taki sposób, by nie prowadziła do kolejnych konfliktów, lecz do uporządkowania relacji opartych na faktach. To właśnie ten kontekst sprawia, że rocznicowy komunikat wykracza poza samą historię i dotyka bieżących zobowiązań państwa wobec obywateli oraz rodzin ofiar.